Borelioza zdjęcia

Tematy

gifoland

wszędzie duszno ,u nas nie za bardzo-a chce mi się ciepełka ,że
z tymi kleszczami doświadczenia nie mam ,bo jakoś się nie trafiło,w psa też naszego nie włażą ,bo ma obrożę ,więc nie powiem za dużo ,kuzyn miał boreliozę ,to był na zastrzykach,ale to cholerstwo niebezpieczne,to fakt,psu dwa razy lekarz życie ratował , wlazł mi raz w jakieś gniazdo,miał chyba z 50 ,nawet w uszach,w środku-wydłubywałam to pęsetą ,-szok! dobrze robisz,że małą oglądasz ,to niebezpieczne

Sabinka-ty masz jakis programik do obróbki zdjęc na wzory?


naruszenia ciągłości tkanki
bardzo dobrze się wyraziłeś
bardzo ładnie borelioza jest opisana w Wikipedii, każden powinien sobie obejrzeć zdjęcie jak wygląda rumień wędrujący , poczytać o objawach (różnorodne), diagnostyce (teraz to podstawa!) i przede wszystkim absolutnie nie dawać się spławiać przez lekarzy rodzinnych, domagać się skierowań do Poradni Chorób Odzwierzęcych lub do lekarza zakaźnika.

Ja mam świnkę morską Lolitkę ma rok i 24dni rasa "zoologikowa rozetka" tu jej zdjęcie: http://pl.tinypic.com/view.php?pic=ad14ba&s=6 mój mały rozczochraniec miałam mysię już dawno-8 lat temu, rybek miałam 6 ale już nie żyją ,ale ztrata rybek to nic w porównaniu ze stratą najlepszego przyjaciela psa... Tęskie za Tobą Bob-mój śliczny wyżełku niemiecki. Zachorował na boreliozę miał 11 lat.był zawsze ze mną(był starszy odemnie o 2 miesiące ) każda strata strasznie boli... ale za to te kolorowe wspomnienia ile bym dała żeby tylko do nich powrócić...

Opinia weta

STRASZNE BOLESCI
Podczas badania silna reakcja stawów biodrowych i kręgosłupa.
Stawy biodrowe tkliwe głownie podczas przeprostu w stawach
CTO w normie
Stawy kolanowe i skokowe bez zmian
RTG - stawy biodrowe-panewki prawidłowo wykształcone o ostro zakończonych brzegach
Głowy kości udowych przykryte w ok 2/3 przez panewki miednicy
Kręgosłup lędźwiowy gdzie jest największa rozsiana boleść bez zmian
( Pani wet powiedziała, że nie jeden pies chciałby mieć takie biodra i kręgosłup-NIE MA SIĘ DO CZEGO PRZYCZEPIĆ )

TRAKTUJEMY Tˇ DOLEGLIWO?Ć JAKO ZAPALENIE WIELOSTAWOWE

Morfologia w normie
Badania biochemiczne - wynik jutro
Pobrno krew na BORELIOZĘ - wynik poniedziałek, wtorek
Do czasu wyników traktujemy jako zapalenie bakteryjne - nie jest wykluczone rozsianie procesu z rany na łapce

Klinicznie i na zdjęciu RTG widoczne zmiany - deformacja w obrębie kłykci kości piszczelowej lewej ale nie są bolesne - może stare zmiany pourazowe

Clindamycin 300mg 3 x dziennie po 1 kaps. przez 8 dni
Metronidazol czopek 500mg 2 x dziennie przez ok. 5 dni
Metacam 1 x dziennie przez 8-10 dni

Skoro już wchodzimy na temat:

Nie tylko psychicznego. Kleszcze przenoszą parę paskudnych chorób, szczególnie zaś boreliozę i odkleszczowe zapalenie mózgu (na to drugie jest dostępna szczepionka, to pierwsze zazwyczaj daje sie wyleczyć antybiotykiem). Jeżeli po paru dniach od usunięcia kleszcza gdzieś na ciele (najcześciej w pobliżu miejsca ukąszenia) pojawi sie zaczerwienienie (najczęście spora plama o pierścieniowatym kształcie, tzw. rumień wędrujacy - na Wikipedii jest zdjęcie podręcznikowego przypadku), to udało wam sie paskudę złapać (w 80-90% przypadków organizm załatwi sprawę sam, i rumienia nie bedzie, ale czasem mu sie nie uda).

Uwaga: testy wykrywające to świnstwo mają niedużą skuteczność, co gorsze - na wyniki czeka się bardzo długo.

W takim wypadku jazda do doktora, pokazać, powiedzieć, że był kleszcz.
Dadzą receptę na miesięczną kurację antybiotykiem, i będzie git (zazwyczaj). Jeśli będizecie zwlekać - objawy jak przy grypie regularnie co 4 tygodnie. Nieleczone w porę jest cholernie upierdliwe (leczenie przewlekłej boreliozy jest u nas w kraju praktycznie niewykonalne), i strasznie niszczy organizm, więc nie ma żartów.

Aha, co do samych paskud: po powrocie wywalić ciuchy do prania / wietrzenia i suszenia na balkonie, dobrze wytrzepać (pranie też działa, tylko że mundury się niszczą) - możecie mieć w nich "gości". A sami jazda pod prysznic i dobrze sie wyszorować - kleszczom wgryzienie sie w skórę zajmuje dłuższą chwilę (to jest metoda leśników, u których choroby odkleszczowe są chorobmi zawodowymi).

A repellent... dobry nie jest zły :)

Bynik zdjęcia super!

Tuja , dzięki za pw, odpisałam.

Mario, fajnie, że pracujesz, tak trzymaj!!


Moje dzisiaj troche padło, otóż mam dodatnie próby na boreliozę, trochę mnie to ..zdenerwowalo.Ale co tam SM, borelka na wszystko trzeba zapracować, ale skad to u mnie...zawsze najlepiej wychodziło mi LB( czyt.leżenie bykiem)


Bell przecież wy nie jesteście u dziadka codziennie. To dlaczego trzeba wydać kota. Tata niech bierze tabletki i finał. Justyna też jest uczulona a ma w domu Tysia, 2 koty i coś tam jeszcze. Jak słysze, że alergia ma być powodem pozbycia się zwierzaka to mnie az skręca:angryy:
Mizianka dla całego zwierzyńca dziadka i mam nadzieję, że Halka szybko wyzdrowieje:lol:
A jakieś zdjęcia nowe masz?????????
oczywiście, że nie jesteśmy codziennie, ale tata był na potrojnej dawce przeciwalergicznego czegoś, a w nocy aż się dusił:shake:


A co do kotka - nie martw się, nie pójdzie na bruk, znajoma dziadka go najprawdopodobniej zabierze;)

Fotki jak najbardziej mam, wlasnie je zmniejszam:evil_lol:



Basko: diagnoza raczej jest trafiona, wet pobierał Halce krew i badania potwierdziły boreliozę, ale tak jak mowiłam, pierwszego dnia Halka po przebiegnięciu pary metrow kładła się i ciężko dyszała, a następnego dnia było już troszke lepiej, żwawsza byla i ogólnie chyba trochę lepiej się czuła, więc wszystko na pewno będzie dobrze

Kryptonim Pawe ek nadawal:[color=blue]
> zdjecia rumienia... tak jak kolega napisa wi c rumie to 100%
> borelioza, ja da em 99% , na wypadek jakby by o pomylone z jakim[/color]

1. plis, jak piszesz przez google groupe nie uzywaj pliterek, jak widzisz
ggroups wyjatkowo je pierdziela.
[color=blue]
> wiec radze Tobie OPIX sie przebadac rowniez, skoro miales takie
> przygody..[/color]

2. on powienien sie przebadac nie tylko dlatego :)
P.

nestle wiem, że nie powinnam, ale łatwo mówić jak czuję się w miarę, chore dziecko w domu, przeprowadzka w trakcie, obiad nie ugotowany ect - ale zdrowie najwazniejsze więc się staram!

snoopy porządne podejście - ja jestem po wczorajszym kłuciu. W przysżłym tyg wizyta i może jeszcze hormony dostanę. O boreliozie nie pomyślałam i nie słyszałam, aby zalecali w ciąży.
Ja też mam badanie USG genetyczne, potem Pappa i ew amiopunkcja w zależności od wyników. Ja nie naciskam na to badanie, gdyż jest jednak inwazyjne.
A ile Twoja córa ma lat? Zdjęcie w avatarze z nart?

Idę do córy - będziemy kolorować i robić zawieszki z cukierków na choinkę

Witam
  Pracuję w lesie (leśnik) i na przestrzeni ostatnich kilku lat takiego wysypu kleszczy nie było co w tym roku.
Zabezpieczenie człowieka przed tym gościem - brak 100% zabezpieczenia.
Pieski i inne... kropelki+obroża+codzienne przeglądy.
Na pocieszenie powiem że z Boreliozą da się robić zdjęcia !!! całkiem ostre !!!,
a i wódeczka tak nie bierze, jak tych co jej nie mają.
Pozdrawiam

Ehehehe ;d To znowu ja ;d Po długiej nieobecności tutaj...
No więc zacznijmy... Tutaj morda ;d

Komentarza nie pisze, bo samo zdjęcie mówi za siebie ;d
A tutaj extra pakiet, dosłownie gratis za free od wujka Masakera ;d

Pierwszy kleszcz w życiu i do tego musiałbyć zarażony... (Borelioza) W kółeczku zaznaczony "rumień wędrowny" ;d
Pozdrawiam, Masaker



Powered by MyScript