Borowiec trasa lini energetycznej

Tematy

gifoland

Przy tym ostatnim artykule na chwilę się zatrzymam. Mam nadzieję, że ktoś z Was
napisał już sprostowanie do gazety, ale na wszelki wypadek też zadam kilka
pytań:
1. Czy strategiczne dla naszego Państwa było poprowadzenie tej inwestycji przez
osiedla mieszkaniowe w najładniejszych miejscowościach Wielkopolski ?
2. Czy za opóźnienie odpowiadają protestujący czy też projektanci, którzy swoją
bezmyślnością doprowadzili do protestów ? Trzeba odróżniać skutek od przyczyny.
3. Czy nasz system energetyczny nie jest już połączony ze Szwecją i Niemcami ?
O kablu pod Bałtykiem słyszałem już parę lat temu. Wybudowano go żeby
importować energię ze Szwecji, po czym okazało się, że właściwie to sami mamy
jej za dużo i musimy tą ze Szwecji gdzieś wyeksportować. Przysporzyło to wtedy
olbrzymich strat finansowych, ale dla bezpieczeństwa kabel się przyda.
4.Czy inwestor może poprowadzić strategiczną linię starą trasą, na budowę
której ma już pozwolenie ? Czy na pewno ma pozwolenie ? Na duży odcinek trasy w
Kamionkach pozwolenia nie ma i nie będzie miał bo: rolnicy wypowiedzieli
służebność, bo są sprawy w sądzie, bo jest nowe Studium, które tego nie
przewiduje. Nie będzie miał bo przeciwni temu są nie tylko mieszkańcy ale i
burmistrz i przewodniczący rady miejskiej i radni i wielkopolscy posłowie,

Pozostaje jeszcze przedstawić moją strategię bezpieczeństwa. Jeden z jej
punktów to obrona moich dzieci przed białaczką, obrona mojej sąsiadki chorej na
szpik kostny przed niechybnym pogorszeniem zdrowia, obrona wszystkich przyszłym
matek przed poronienieniem, obrona mojej miejscowości przed oszpeceniem.
Podejrzewam, że ta moja strategia to też strategia 10 tys pozostałych, obecnych
i przyszłych, mieszkańców Kamionek, Daszewic i Borówca. A skoro tak, to jest to
też strategia bezpieczeństwa naszego Państwa.

Krzysztof Kuklinski
www.kamionki.snap.pl

Szkoda, ze spolecznosc lokalna nie byla w stanie samodzielnie
dogadac sie z PSE. Rozwiazanie bylo, korzystne dla wszystkich: i dla
mieszkancow pod slupami, i dla lasu oraz mniejszego osiedla pod nim,
gdzie dzialki byly drogie dlatego wlasnie ze byly oddalone od slupow
(!!)i w sumie dla PSE, ktore ma 2letnie opoznienie inwestycji –
czyli zrobic kabel i zakopac pod ziemie. To rozwiazanie drozsze, ale
jesli nie ma wyboru (tu ludzie, a tam i las i ludzie), ale tego
monopoliste, ktory stale podnosi ceny na prad o kilkadziesiat
procent rocznie, na to stac. Ludzi szkoda, zwlaszcza, ze sad budowe
wstrzymal, bo uznal, ze to nie jest modernizacja linii
energetycznej, tylko budowa nowej, od nowa, wiec ludzie w Kamionkach
maja swoje racje. I ciekawe, co wojewoda z tym wyrokiem sadu zrobi.
Z drugiej strony ludzie w Kamionkach i zdominowana przez nich rada
Kornika tak byla pewna swojej sily, ze w ogole nie chcieli sluchac o
ochronie lasu (hektary 120-letnich debow) i ludzi przy lesie przed
ta linia. Ja uwazam ze dyrekcja lasow moze podjela meska decyzje, bo
nadlesnictwo Babki z ochota wyrabaloby te deby na sprzedaz, nie
mialo nic przeciw, dla nich to tylko surowiec.
Sumujac – wyglada na to, ze nic nowego: wladza trzyma z wielkim
monopolem, bo ta decyzja jest dobra tylko dla PSE. Nawet ciagniecie
kilka km dalej przez las by ich troche wiecej kosztowalo, wiec
absolutnie nie mieli zamiaru, jest w tej sprawie pismo. Pewnie
dyrekcja centralna lasow zajela stanowisko wiedzac o tym, ze PSE nie
ma nic przeciw. Metody radziecko-oligarchiczne. A w Kamionkch
zabraklo dobrej woli i inteligencji, tym niemniej szkoda was. Moze
jeszcze jest jakas szansa zeby te druty zakopac pod ziemie, w koncu
to sie robi wszedzie w POlsce.
Ciekawe co bedzie jak ludzie z Kamionek i Borowca znowu zablokuja
trase katowicka, co wtedy zrobi wojewoda Florek... Tam, nawiasem
mowiac, mieszka sporo ludzi z kasa i koneksjami, mysle, ze nie
odpuszcza.

Jest wiele spraw w tej sprawie.

Po pierwsze NIE jest to modernizacja, po prostu jest to całkowicie nowa
inwestycja, wielokrotnie przewyższająca wartością przesyłową stara linię.

Po drugie - Tak PSE buduje bezprawnie, w posiadanym pozwoleniu nie ujęte są
wszystkie działki przez które przebiega inwestycja. Dla wielu działek PSE nie
otrzymało służebności od ich właścicieli.

Po trzecie linia ta nie jest jedynie zabezpieczeniem energetycznym dla ....
Jest zabezpieczeniem ale w minimalnym procencie, mozna powiedzieć śladowym.
Główny cel tej inwestycji to transwer sprzedawanej na Zachód energii ze
Wschodu. I tytaj rola naszego J.Kulczyka który na tym zarabia.

PS.

Pierwotny przebieg tej inwestycji to trasa autostrady, ale przeciez przyległe
do autostrady grunty straciłyby wartość więc trzeba myło wymanewrować jakoś ten
pomysł i powstał Przekręt nazwany "Modernizacja Trasy" tej z którą walcza teraz
pechowi nabywcy gruntów w Kamionkach, Borówcu, Skrzynkach ...

A dlaczego wyszło tak jak wyszło i nie przesunieto trasy - PSE z góry założyło
że wymanewruje "przemądrzalskich" dowodzących protestem i poprowadzi linie i
tak po starej trasie. Jeżeli więc linia tamtędy pobiegnie, a pobiegnie, miejcie
pretensję do Pani Prezes "KTOŚ", do Zarządu "Lasem 100" i do marzącego o
przychodach porównywalnych z Owsiakiem gdy jego "Przyjazny Borówiec"
przekształci się w Organizację Pożytku Publicznego, i przejmie on hektary
państwowych terenów w swoim regionie pobuduje Korty, pole golfowe a profity z
działalności zasilą kiesę jego i jego rodziny oraz najblizszych - założycieli
stowarzyszenia "Przyjazny Borówiec"



Powered by MyScript