bóstwa nordyckie

Tematy

gifoland


relikwie z mitów chrześcijańskich, np. włócznia Longinusa, arka noego, arka przymierza, gral itp.

A gdzie stare bóstwa? gdzie Światowid, Czarnobóg, Perun, Swarożyc - tak choćby paru z gromady słowiańskiej - a może Azowie -Thor, Freya albo sam Odyn - to z nordyckiego panteonu - można by tak wymieniać biorąc inne narody, kultury- gdzie bogowie Azteków? (taki Mictlantecuhtli by się przydał - bóg śmierci). Ni ma!

Z tych co wymieniłeś to tylko Azteków bym wziął, reszta to głównie jeuropa, ewentualnie okolice morza śródziemnego.
hameryka ma dość własnych stworzeń by na cały serial starczyło, niestety wszelkie znane mi serie z mieszaniną mitologii wskazują na supremacje mitologii chrześcijańskiej.
Nawet w Sandmanie najwyższą istotą okazuje sie być Bóg chrześcijański, a Gwiazda zaranna jest potężniejszy od nieskończonych.




Zastanawialiście się czym różnił się tak naprawdę komunizm od nazizmu? NICZYM...ta sama pogarda dla wolności i rozumu człowieka...a kapitalizm od komunizmu...? Czyż i tak nie rządzą elity wyzyskujące biedne masy? No tak - mamy nieco więcej kolorowych sklepów z towarami na które większość polaków patrzy zza szyby...A za każdym z tych systemów stoją zawsze CI sami ludzie...


Troche tutaj kolega jednak przesadzil. Komunizm w wielu krajach i kulturach ma rozne odmiany, jednak cecha wiodaca jest zawlaszczenie przez panstwo (partie) wszelkiej wlasnosci prywatnej, a ludzie sa sobie rowni nie tylko wobec prawa, ale tez wobec statusu spolecznego, a nawet kultury. Natomiast nazizm (raczej niemiecki faszyzm) opieral sie na ideologiach narodowego socjalizmu, ktory opieral sie na kulcie wodza, nienawisci do obcych czyli tzw podludzi (Zydzi, Cyganie, wogole Semici) oraz wiara w wyzszosc rasy nordyckiej (tutaj klania sie silne oddzialywanie okultyzmu i byc moze iluminatow na Hitlera; rasa nordycka jako bogowie i potomkowie atlantow (chyba, ze ktos ma inne wersje)).
A kapitalizm i komunizm? No coz... Dzisiejszy tzw kapitalizm, to znaczy taki, ktory glosza glowne partie polityczne (w Polsce, ale i w calej Europie) jest bardzo bliski komunizmowi. Nie bede sie rospisywal na ten temat. Jesli ktos chce wiecej info zapraszam na blogi pana Janusza Korwin-Mikkego,strony Stanisla Michalkiewicza oraz UPR i tygodnika "Najwyzszy Czas!".
Pozdrawiam!

P.S. Ale z pozostalymi rozmyslaniami Pana Rozbickiego calkowicie sie zgadzam:)

" />Heathen jest pojęciem szerszym, wchodzi w jego zakres poza Asatru również Theodism i parę innych "nazwanych" i "nienazwanych" wierzeń w bogów północy. Oznacza po prostu poganin (choć w domyśle w tym wypadku wyznający panteon nordycki), co zostało ukute na zasadzie poczucia odrębności od rzeszy neopogan łączących w swoich wierzeniach różne panteony.

Nie ma podstaw aby zabronić w jakikolwiek sposób Wiccanom ich nazewnictwa ich Boga i Bogini - to jest ich sprawa. Niemniej jak dla mnie, personalnie to są inni bogowie niż germańscy - ale to też opinia osobista.

" />Kumpela się bierze za pisanie magisterki o obecności elementów kultury i religii germańskiej w dzisiejszej (pop)kulturze i wszyscy znajomi dostali prikaz myśleć, w jakich książkach, wierszach, filmach itp. pojawiają się nawiązania do nordyckich bogów.
Ja się osobiście na temacie nie wyznaję i na szybko do głowy przyszli mi tylko "Amerykańscy bogowie" Gaymana, Gandalf z Władcy Pierścieni, komiksy z Thorgalem i Eric the Viking... ale jak dobrze pomyśleć to takich nawiązań jest w dzisiejszej kulturze bardzo dużo. Jak by coś komuś przyszło do głowy to będę wdzięczny za napisanie w komentarzu; i prześlę dalej co by posłużyło przy pisaniu magisterki na, swoją drogą, fajny i godny pochwały temat.

" />
">To wszystko zależy od MG. Jeśli wprowadza aktywny udział bóstw w rozgrywkę to napewno sprzyda się mu ta książka. Poza tym Panteony Greckie, Nordyckie i Egipskie mogą być miłą odmianą na sesji.

Co by było gdybyście nagle spotkali świątynię Seta podczas gry


W moim świecie świątynia Seta byłaby czymś niesamowicie dziwnym . Ale, nie o tym ta dyskusja. Uważam, że mieszanie panteonów różnych kultur dawnej Ziemi do światów fantasy jest niewłaściwe, ponieważ budzi oczywiste skojarzenia. Te skojarzenia przekładają się na schematy zachowań postaci i graczy oraz na różnego rodzaju żarty na sesji. Być może Set nie jest tu przekonującym przykładem, ale wyobraźcie sobie świątynię Zeusa czy Peruna w realiach fantasy... Można, bo w RPG można wszystko, tylko że moi gracze wybuchnęliby śmiechem.

Widzę, że większość wypowiadających się, sceptycznie podchodzi do zarażania rocka treścią religijną..I fajnie - u mnie to samo..choć nie do końca. Jaka jest cena."tradycji katolickiej" w naszym pięknym kraju - każdy wie. Myślę że to normalne w sytuacji, gdy umysł młodego myślącego człowieka jest atakowany z każdej możliwej (najczęściej niekompetentej)strony bełkotem o wierze, Bogu itp... w końcu nabiera się ochoty "by podpalać kościoły " ... Przynajmniej u mnie działa to na tej zasadzie. Jednak o dziwo, zupełnie nie przeszkadzają mi nawiązania w tekstach do religii dalekiego wschodu czy bóstw nordyckich - ale te przynajmniej spokojnie mogę potraktować jako twórczość science fiction, co w stosunku do katolicyzmu będzie pewnie niedługo zagrożone u nas karą chłosty



A dla mnie Kat i 2TM23 to taka sama żenada. Różnicy nie widzę.
Różnica jest taka, że o ile teksty Kostrzewskiego można(a chyba nawet trzeba)odbierać z przymrużeniem oka - to do przekazu nawiedzonego Tymoteusza trudno się zdynstansować - jest to przecież kapela w założeniu celująca w głoszeniu "dobrej nowiny".

" />Tak, po Lux Perpetua spodziewalem sie czegos wiecej - tzn mowie tu o zakonczeniu, bo fabula jak zwykle pochlonela mnie i ksiazke wciagnalem w 3 dni...Ale macie racje, rzeczywiscie troche zbyt to wszystko rozciagniete w czasie, wiec juz nie pamieta sie wszystkich imion i historii z tomow poprzednich. Nie mniej jednak na pewno kiedys przeczytam raz jeszcze od poczatku do konca :]

Obecnie czytam -

Kłamca - Jakuba Ćwieka - naprawde ciekawe, drugiego tomu jeszcze nie ukonczylem, ale czyta sie przyjemnie. Kłamca jest o Lokim, nordyckim bogu kłamstwa, ktory sluzy aniołom i wykonuje za nich tzw brudną robotę. A to trzeba kogoś sprzątnać, jakiegoś demona czy boga innej religii [smiesznie sie czyta jak to np bogowie greków czy egipcjan zyja w naszych czasach, posrod nas, realizujac swoje cele, starajac sie o wiernych itd - niestety, nie zawsze sie to podoba wszystkim :p Do gustu zwlaszcza przypadlo mi umieszczenie Herkulesa w postaci aktora sensacyjnych filmow holywood i polityka - niejakiego Negerblacka - skojarzenie jak najbardziej wskazane ] a to kogoś chronić itd... nie jest on aniołem, wiec nie obowiązują go zasady niebieskich..Co ciekawe, Loki ma bardzo indywidualny charakter wiec swym nowym pracodawcom sprawia troche problemu, nie mniej jednak mozna powiedziec ze uzaleznil ich od siebie. Akcja toczy sie w czasach obecnych, momentami na wykladach parskam smiechem bo humor zawarty w książce też może się podobać :] Nie jest to specjalnie ambitne dzielo ale "jako cos luznego" nadaje sie znakomicie.

pzdr

" />Trickster wywodzi się z naszego id, jest wcieleniem pierwotnych instynktów. U wielu szczepów Indian, trickster (jako Kruk lub Kojot) odgrywa ważną rolę w micie kreacyjnym, właśnie jako pierwotna, amoralna siła twórcza. Trickster potrafi też przysłużyć się ludziom przez swoje psoty - choćby kradnąc bogom ogień. Trickster to drzemiące w nas dziecko, skore do psot.

Dzięki za linki. Strona na Wikipedii wspomina bardzo ciekawy przykład z mitologii nordyckiej, gdzie Odyn, głowa panteonu Asów, posiada część cech swojego przeciwnika Lokiego - tu na marginesie polecam powieść Neila Gaimana "Amerykańscy Bogowie", w której autor świetnie wykorzystał ten wątek. A co do związków Thiefa z mitologią nordycką odsyłam nieskromnie do wątku którym rozpocząłem moją bytność na forum: viewtopic.php?t=803&highlight=mitologia



Powered by MyScript