Bóstwa perskie

Tematy

gifoland

I to jest na podstawie księgi Urantii? Można gdzieś dostać w wersji książkowej,nie internetowej ? Mam za dużo wątpliwości co do tego tekstu, ale może patrzę na to zbyt ogólnikowo. Przeczytałbym to bym coś powiedział. Ale to wszystko wydaje mi się rozbudowanym wątkiek technologiczno-kosmiczno-biblijnym.
Jeśli już ma się do postaci Szatana,to w najstarszych księgach Starego Testamentu nie ma nic o jakimś królu piekieł. W historii o Hiobie Bóg zakłada się z Satanelem(Satanaelem,nie pamiętam już dokładnie ) ,jednym z aniołów , nie z uosobieniem zła szatanem.Postać szatana pojawiła się zalążkowo po tym jak persowie opanowali palestynę. A czemu akurat wtedy?Bo Persowie jako pierwsi wprowadzili dualizm bóstw. Po napływie kultury hellenistycznej,po tym jak Macedończyk podbił Persję zrodził się mit o upadku i zesłania do piekła. A oparte to było na micie o Zeusie,który to zesłał do najniższego miejsca w tartarze wielkiego węża eeee tajfona czy jakoś tak, znaleść ten mit napewno można w internecie. A to dopiero początek kreacji Szatana..

drugi dzień modlitwy o ocalenie Persji
+
Prosimy Cię, Królowo Aniołów, Pani Niebieska z Fatimy - racz wysłać Dobre Duchy, by powstrzymały tyranów przed krzywdzeniem naszych braci, którzy co prawda wyznają zupełnie inną wiarę w Twojego Syna, a o niektórych faktach dotyczących Niepokalanego Poczęcia, Bóstwa Syna Twojego i Twojego orędzia miłości z Fatimy jeszcze nie słyszeli, ale przecież są ludźmi stworzonymi na obraz i podobieństwo Boże, zdolnymi do poznania Prawdy i kochania Boga czystą miłością. Racz zachować ich kraj - Iran przed zniszczeniem i obdarzyć pokojem. Niech dobro, prawda i nasza modlitwa powstrzyma tyranów wiodących Świat, dzieło Boga Stwórcy ku zniszczeniu. Niech Jeźdźcy Apokalipsy nie tratują ludzkich pól, przynosząc głód, niech nie zarażają dusz ludzkich nienawiścią wzajemną, siejąc śmierć. + Wejrzyj na krzywdy, jakie Synagoga Szatana wyrządziła ludziom w wieku XX-tym i powstrzymaj tych tyranów w wieku obecnym. Oddal to zło od Polski, Twojego Królestwa i od Persji, o którą się dzisiaj modlimy - przez Chrystusa, Pana naszego, a Twojego Syna, który z Ojcem i Duchem żyje i króluje na wieki wieków.
+
AMEN!

Ogólnie to jest tak, że Japonia różni się diamtralnie od Rokuganu.

Rokugan to świat fantasy, gdzie bogowie chodzili po Ziemii i jeden nadal chodzi. Świat, gdzie istnieje magia. Typowe fantasy, tylko, że zamiast elementów kultury europy mamy elementy kultury Japoni i ogólnie pojętego Dalekiego Wschodu.

Ktoś mi teraz powie: Dobra, ale Japonia to 90 % tych wzorów. Tak. Zgadza się; to jest oczywiste. Ale wzory pozostają wzroami... Rakugan to świat gdzie jest wiele uproszczeń. Chociazby to, że kultura Rokuganu powstała bez zewnętrznych wpływów, a nie jak kultura Japonii w większości z obcych wpływów. Kulturę tę tworzyli kami... założyciele Klanów. Żywi i namaclani bogowie. Japonia była otwarta przez wielką część swojego istnienia na wpływy chińskie, koreańskie, hinduskie, gdzienigdzie historycy sztuki dopatrują sie wpływów perskich !!! A Rokugan jest odizolowany od świata całkowicie. Nie licząc oczywiście Jednorożców, Modliszek i Żółwi.

Rokugan nie ma swojej Korei i chin. Dlatego odstępstwa od Japonii są często korć logiczniejsze niż żelazna konsekwencja w zbieraniu źródeł japonistycznych. Zresztą już kiedyś-tu i nie tylko tu- pisałem dla ludzi, którzy chcą grać w Japonie jest Sengoku RPG, lub nawet Usagi Yojimbo RPG. Tam macie Japonię. Rokugan to Rokugan.

" />Leonidas, król Lacedemończyków, przemawia do żołnierzy przed walką: "Żołnierze, walczcie dzielnie! Być może jutro będziemy wieczerzać u bóstw podziemnych."
Gdy żołnierz donosi: "Żołnierze są blisko nas", Leonidas mu odpowiada: "My też jesteśmy blisko przybywających wrogów nich"
Wróg perski podczas rozmowy z żołnierzami lacedemońskimi mówi: "z powodu chmary pocisków i strzał nie zobaczycie słońca." Wtedy jeden z Lacedemończyków: "Będziemy więc walczyć w ciemnościach."

W zdaniu drugim "nuntianti" to part. praes. act. w funkcji czasowej (part. coniunctum), natomiast "advenientibus" tłumaczyłbym jako przydawkę, choć niewątpliwie również posiada aspekt czasu i czynności równoczesnej w stosunku do obecności Lacedemończyków.

" />Przesilenie zimowe

Obrzędy związane z przesileniem zimowym obchodzono już w epoce kamienia (tak przynajmniej sugerują niektóre teorie dotyczące przeznaczenia kamiennych kręgów megalitycznych, które jakoby umożliwiały przewidywanie zmian w przyrodzie). U Słowian, już we wczesnym średniowieczu, było natomiast obchodzone pod postacią Godowego Święta (uznawanego za początek nie tylko nowego roku słonecznego, ale też liturgicznego oraz wegetacyjnego)[3].

Rzymskie Saturnalia

W dniach od 17 do 24 grudnia w Rzymie obchodzono Saturnalia - święto ku czci Saturna. Okres ten, przypadający w okolicy przesilenia zimowego (w starożytności wypadało to 24 grudnia), był czasem zabawy i obdarowywania się podarkami. Z czasem połączono to święto z obchodami Nowego Roku. Saturnalia obchodzono także w czasach późnego cesarstwa pod zmienioną nazwą - Brumalia (przy zachowaniu większości wcześniejszych tradycji).[4].

Perski kult Mitry

Innym świętem "pogańskim" był perski kult Mitry, szlachetnego bóstwa słońca, który narodził się w ubogiej grocie[5]. Ono również przypadało w okresie przesilenia zimowego, a dokładniej 25 grudnia, który to dzień był dniem jego narodzin[6].

Sol Invictus

U schyłku Cesarstwa Rzymskiego, za panowania cesarza Aureliana powstał nowy kult synkretyczny, łączący w sobie elementy mitraizmu, kultu El Gabala i bóstwa solarnego Sol. Obchodzone 25 grudnia, święto ku czci Sol Invictus, było świętem państwowym i pierwszy raz jest poświadczone źródłowo w roku 354, za panowania cesarza Juliana Apostaty. Kościół pod koniec IV wieku przepisał w tym dniu obchodzenie świąt Bożego Narodzenia[7]. Apologeci chrześcijańscy zauważają, że Hipolit już w datowanym na 204 Komentarzu do Księgi Daniela (4,23,3) pisał "Pierwsze przyjście Pana naszego wcielonego, w którym narodził się w Betlejem miało miejsce ósmego dnia przed kalendami styczniowymi", podczas gdy 25 grudnia został ustanowiony przez cesarza Aureliana świętem narodzenia niezwyciężonego słońca dopiero w 274[8].

Pochodzenie symboli Bożego Narodzenia

Większość symboli Bożego Narodzenia ma swoje źródło w wierzeniach pogańskich. Choinka od wieków była podczas przeróżnych świąt obwieszana świecidełkami. Ostrokrzew służył Celtom do obłaskawiania chochlików, a jemioła do praktyk okultystycznych. Również wyznawcy Mitry i osoby obchodzące rzymskie Saturnalia obdarowywały się prezentami.

" />Z tego co ja wiem:

Bogowie przybyli z nieba:
Po pierwsze WSZYTSKIE ludy pierwotne zauważli zmienność świata a przedewszystkim zmienność dnia i nocy po tem zmieność pór orku następnie związek między całą tą zmienność a układem gwaizd na niebie. I w ten sposób odkryli wielki zegar jaki według nich kierował wszystkimi przemianami na ziemi. Przykład wylewy Nilu następowały tuż potym jak z nad horyzotnu zaczeła pokazywać się Syrjusz (? chyba tak się nazywała). W ten prostu związek stwierdzili że Syriusz włada wodami Nilu. A kto może władać wylewami Nilu? Tylko Bóg! A Gdzie był ten Bóg? Na nieboskłonie! Wiec Bogowie przychodza z Nieba ... To soma można powiedzieć o całej masie wczesnych religi które czciły gwiazdy, planety, słońce, księżyc. Reszta czerpała z nich właśnie.

Bogowie stworzyli człowieka na swój obraz i podobieństwo:
No chyba nie w Religi greckiej kiedy to było na odwórt! Z tego co wiem a się nie znam (!) dopiero religie Islamu Chsześcijaństwa oraz Żydwoskie dopiero stwierdziły że Bóg stworzył człowieka na swój obraz.

Bogowie dali ludziom przekazy o miłości:
Z tego co wiem W egipcie wcale tej wielkiej miłości nie było widać. Tylko kult Faraona jako Boga na ziemi którego trzeba być całkowicie posłusznym. Słynni Babilończycy potomkowie Sumerów mieli w swej księdze napisane że jak zabijesz niewolnika to tylko musisz zapłacić "mandat" ale jak zabijesz kogoś stojącego wyżej od ciebie to cie powieszą za "jaja". Nie wspominająć już o kwiożerczych Bogach Perskich albo o praktykach składania ofira z ludzi w dalekiej Ameryce.

Bogowie powrócą w odpowiednim czasie:
I oczywiście obdarują swoich wiernych wielkimi bogactwami i zrobią raj na ziemi pełny boskiech szczęśliwości! W ten sosób kapłani obiecująć życie wieczne po śmierci czyli gruszki na wierzbie i śliwki na sośnie za darmo mogli dowoli ciemiężyć ciemny lud wykorzystując ich ciemną nadzieje że to wszystko wynagrodzone zostanie po śmierci ... i na ten wprost genilany pomysł moim zdaniem wpadło wiele osób niezależenie od siebie na całej ziemi. Tak samo było z kołem!



Powered by MyScript