drewniane domy Gorzów

Tematy

gifoland


----- Original Message -----
From: Andrzej P. <ns@poczta.onet.pl
To: <pl-misc-ko@newsgate.pl
Sent: Sunday, November 05, 2000 10:01 PM
Subject: Re: Wwa - Nowe Drezdenko - SUdany dzien...

Od: Marek <1@marziel.freeserve.co.uk

| Dla mnie i mysle, ze wielu osob z zachodniej Polski byly zabor rosyjski
| sprawia wrazenie dosc obcego kraju


Bo prawdziwa Polska to zachód - np. rdzennie polskie miasta Gorzów, Zielona
Góra, Koszalin itd.


| . Inaczej wygladaja wsie i miasta,
| zwlaszcza ilosc drewnianych domow, u nas praktycznie niespotykanych.


Zapomniałeś o białych niedźwiedziach czających się za każdym krzakiem i
chmarach biednych głodujących dzieci żebrzących o kawałek chleba i złotówkę
od zachodniopolskich bogaczy.


| "byly zabor rosyjski" :))))
| no, zgadza sie. ale jednak jezyk ten sam. (polonizacja zakonczona mniej
| wiecej sukcesem ;)


Jakim sukcesem? Przecież tutaj ludzie jeszcze na tyle znają rosyjski że
żebrzą o pieniądze od bogatych Białorusinów i Ukraińców pomykających swoimi
Audicami

Pozdrawiam z Syberii
Aron

Sie nie podoba, nie podoba...nie podoba!!!
Hey,
Pisze o tym oid "zawsze"...
Powojenny Gorzow to miasto pelne dziur - efekt prawdopodobnie
bombardowan lub ostrzalow altyleryjskich...
Jak by nie bylo...ubylo budynkow, pozostawiajac dziury ktore logika
kazalaby "zaplombowac"...
Dlaczego jacys nieszczesnicy staraja sie "poprawiac" wspanialy
charakter Ladsbergu, wciskajac jakies stworki ???
Tu gdzie miedszkam istnieje "trend" na budowanie replik... Nie jest
to nic nowego - warszawska Starowka to...replika...
Dzis nie tylko miasto "zacheca" do budowy domow ktore "kopiuja" te w
sasiedztwie...Cale nowe osiedla powstaja "w stylu" lat 40 czy 50-
tych na przyklad...
Takie nowe...ze az staro wygladaja...
Najnowsze technoogie i urok ptrzeszlosci...
Jezdzac i chodzac po Gorzowie widze te tanie proby latania dziur...
Ulica Garbary to urocza uliczka ktora moglaby bluszczec...Nie
bedzie..Ktos w drewniany plot betonowy slupek wstawil..
Glupie i miastu nie pomaga...
:)

>> wot, durak,

sie naoglądałeś ruskich filmów

sie nie śmiej z tymi bramami bo to jest tylko przykład. Nie mam na razie pomysłu
co by można było produkować fajnego z metalu. Ludize pewne rzeczy kupują jak
muszą. Rzeźby np sie słabo sprzedają czy tam obrazy bo to są zbytki, mało kto to
potrzbeuje. Masy potrzebują w 1 kolejności jedzenia codziennie, domów/mieszkań,
samochodów, ubrań. Takie rzeczy stalowe to rzadko kupują i najczęściej jak
muszą. Np budują dom i stawiają ogrodzenie. Ale rzadko stalowe, częściej siatkę
albo betonowe. Bram na pilota bardzo mało ludzi ma. U mnie na wiosce tylko 1
widziałem. Bramy w castoramie są bardzo tanie, chyba tańsze niż materiały jakbym
se chciał sam zrobić. Ludzie często oszczędzają i mają drewniane płoty. Ja nie
wiem czy to jest dobry rynek. Jakbym zobacyzł jakieś statystyki, dynamika
sprzedaży bram i rentownosć i poziom zatrudnienia firm produkujących bramy w
gorzowie na przestrzeni ostatnich 5 lat to bym wiedział jaki jest rynek

Od: Aron1 <ar@poczta.onet.pl

Uprasza sie o dyskusje przy pomocy faktow. Czy mozesz:
1) Udowodnic mi i wielu moim znajomym, ze mamy inne zdanie niz mamy w
kwestii roznic miedzy bylym zaborem rosyjskim a Polska zachodnia.
2) Zaprzeczyc, ze wsie i miasta w bylym zaborze rosyjskim wygladaja inaczej
niz w zachodniej Polsce.
3) Zaprzeczyc, ze w wiekszosci miast bylego zaboru rosyjskiego spotyka sie
znaczace ilosci domow drewnianych, co na terenych Polski zachodniej jest
wielka rzadkoscia (nie potrafilbym nawet podac przykladu).
Natomiast zamiast podwazac moje tezy, dodajesz swoje absurdalne, probujac w
ten sposob oslabic ich wymowe moich.
W podobny sposob postapil juz jeden z twoich wspolziomkow, z ktorym teraz ty
probujesz w podobny sposob "polemizowac" (chodzi o kwestie "polonizacji").
Nie poruszalem rowniez kwestii, ktora Polska jest "prawdziwa" czy lepsza.
Napisalem to co napisalem i nic ponadto.


| Dla mnie i mysle, ze wielu osob z zachodniej Polski byly zabor
rosyjski
| sprawia wrazenie dosc obcego kraju

Bo prawdziwa Polska to zachód - np. rdzennie polskie miasta Gorzów, Zielona
Góra, Koszalin itd.

| . Inaczej wygladaja wsie i miasta,
| zwlaszcza ilosc drewnianych domow, u nas praktycznie niespotykanych.

Zapomniałeś o białych niedźwiedziach czających się za każdym krzakiem i
chmarach biednych głodujących dzieci żebrzących o kawałek chleba i złotówkę
od zachodniopolskich bogaczy.

| "byly zabor rosyjski" :))))
| no, zgadza sie. ale jednak jezyk ten sam. (polonizacja zakonczona mniej
| wiecej sukcesem ;)

Jakim sukcesem? Przecież tutaj ludzie jeszcze na tyle znają rosyjski że
żebrzą o pieniądze od bogatych Białorusinów i Ukraińców pomykających swoimi
Audicami

Pozdrawiam z Syberii
Aron


--
Archiwum grupy dyskusyjnej pl.misc.kolej
http://niusy.onet.pl/pl.misc.kolej

slawek_wieczorek napisał:

> Mieliśmy już:
> 1. Gronkowca w basenach "Słowianki". Mieszkańcy dowiedzieli się o tym nie od
> kierownictwa obiektu, a z ... mediów.

Chciałbyś Sławomirze aby zarząd Słowianki chodził z transparentem po ulicach?
Ponadto masz krótka pamięć i wporwadzasz w błąd. Jak był gronkowiec baseny były
zamknięte i w Słowiance była o tym informacja. A basen do użytku tylko i
wyłącznie przez waterpolistów (nie przez zwykłych "śmiertelników"), mimo
występowania gronkowca (i co ciekawe nikt z uczestników turnieju nie zachorował)
dopuścił Sanepid.

> 2. Nasyp na obwodnicy "zbudowany" za ogromne pieniądze, który niedawno
> rozpłynął się wraz z pierwszym większym deszczem!

Budowa nasypu jak i obwodnicy nie miała NIC wspólnego z miastem ani jego
władzami. Całość prac jak i odbiór bubla nadzorowała GDDKiA.
> Mamy:
> 2. "Nowe Miasto", gdzie receptą na odpadające gzymsy i elementy balkonów jest
> nie remont, a stawianie szpetnych drewnianych podpór (odwrotnie jak u Króla
> Kazimierza Wielkiego).

Za to odpowiadają zarządcy tych domów. Ile z nich jest własnością komunalną?

Ale żeby nie było, że tylko się czepiam:
> Mamy:
> 1. Kładkę nad "Słowianką", zamkniętą dla przechodniów, która... grozi
katastrofą budowlaną!
Rzeczywiście ktoś spaprał tę robotę, a ktoś do tego dopuścił. Ale tam chyba nie
chodzi o to, że może się zawalić tylko o coś innego, ale mogę się mylić.

Mamy także:
- Przejścia podziemne z nieruchomymi ruchomymi schodami na Piłsudskiego i
Górczyńskiej choć z pewnością taniej byłoby wybudować kładki nad tymi ulicami z
windami dla niepełnosprawnych (windy zresztą i tak są).
- Będzie piękny stadion żużlowy, a tymczasem piłkarze pukający do I ligi muszą
wyjeżdżać z Gorzowa bo na miejscu nie można w normalnych warunkach trenować.

Kontenery w Jeninie przy trasie GORZÓW - KOSTRZYN za stacją benzynową w strone
Kostrzyna. Swego czasu po 2 stronie ulicy w firmie WI-MARK robili domy z drewna
(cos w stylu letniskowych).
Pozdrawiam

Ewa, co to za godzina, toż to nie wiadomo, czy to już ranek czy jeszcze wieczór. Ale fajnie, że chrzest tak wypalił, ja ogromnie się denerwuję przed tymi WI (wielkimi imprezami), bardziej to chyba tylko przy pakowaniu - i to wtedy gdy jedzie cała rodzina. A teraz jeszcze mam okres komunia, rocznica, komunia, rocznica i jeszcze jedna komunia - a to wszystyko przeplatane chrztami. Ale za to jakiej wprawy nabiorę i potem zorganizuję z rozpędu wesele. A prababci gratuluję!!!!!!!! U nas z tym szykowaniem tuż przed zawsze zawodzi, nikt sie nie kwapi, żeby rzeczy na ten przykład sobie przyszykować wsześniej (wiem, wiem, że to rala matki) i w efekcie problem potem ze skarpetkami, a bo spinek do własów brakuje, a w ogóle w co my się mamy ubrać.
Ewa, co to stało się Joli.wie - czy jest szansa, że ją połaczy znowu z wątkiem???? Pozdrowienia dla niej
Ada jak fajnie, że się znowu odezwałaś, napisz coś o tej rehabilitacji, co to jeździcie (czy to prawda, ze masz 16 lat???)
Ola, ale sytuacja z tą chatką, a miała być z bali. Własnie, zauważyłyście, że jak coś się za dobrze układa to musi w końcu jakiś element nie zadziałać, ale żeby tak na całego. Widać Mieszko ma do życia dobre podejście (i takie awarie nie będą mu kiedyś straszne), takie stonowane.Trzyma się blisko złotego srodka. Mądry z niego facet.
No u nas też na razie zielono, mimo, że o tej porze przy upałach lubiła już taka żółte trawa straszyć wszędzie, a w tym roku nie.
Ale mi akurat kawiatki w domu nie wychodzą, nie mam ręki, ani nie kocham tego. A taras ogromny, niestyt pusto na nim. Ale z tym zamiłowaniem, to trzeba się chyba urodzić.
Ewa, a jakby tak namiot do ogrodu, bedziesz miała blisko do kuchni, żeby ugotować, no i do pralki, w ogóle nie będziesz musiała pakować rodzinki )
Mysmy rok temu znaleźli przez internet fajny dom koło Gorzowa Wlk (teren z jeziorami, takie własciwie nie odkryte Mazury), dom może nie z bali, ale zabudowa stara (szelcowa, drewniana konstrukcja wypełniona gliną) i było tam chłodno w czasie upałów. Wygody wszelkie (pralka, kuchenka, grill), obok las, jezioro niedaleko, no i pusto, fajnie. tylko my bez samochodu, więc byliśmy odcięci od innych ciekawych jezior, których wokół nie brakuje. Ale żeśmy jednak odpoczęli (choć pierwszy tydzień, wszyscy się przestawiają, oczywiście kłótnie ogromne, znacie tą prawidłowość???)
Babeczki: miłego dnia!!!!!! Jola


----- Original Message -----
From: Andrzej P. <ns@poczta.onet.pl
To: <pl-misc-ko@newsgate.pl
Sent: Tuesday, November 07, 2000 10:29 PM
Subject: Re: Wwa - Nowe Drezdenko - SUdany dzien...

Od: Aron1 <ar@poczta.onet.pl

"A u was bija murzynow". Tak mozna podsumowac rodzaj uzywanych przez
Ciebie
argumentow.

| A jaka droga wygląda lepiej - Lublin - Zamość czy np. Miastko - Polanów
| (ogromny rozwój gospodarczy w byłym zaborze pruskim). Albo Lublin -
Kraśnik
| czy np. Ełk - Pisz (były zabór pruski)

A kto jest ladniejszy Maryska z Lublina, czy Kaska z Koszalina? :-)


Nie twierdzę że w Koszalinie są takie dziewczyny jak na Śląsku, ale Lublin
to zagłębie missek - np. Marta Kwiecień - żeby daleko nie szukać.


Obejrzalem sobie mapy gospodarcze Polski z oryginalnego atlasu z 1937
(ktory
posiadam), a zwlaszcza mape pt. "Stopien uprzemyslowienia Polski".
Przyjeto
na nie uprzemyslowienie okolic Katowic na 100%:
- w przedziale 75-100%: Warszawa
-50-75%:  Zaglebie Dabrowskie, Czestochowa, Lodz, Bielsko-Biala, Rybnik
-25-50%: m.in. Lwow, Poznan, Krakow, Przemysl
-10-25%: m.in. Lublin, Bialystok, Gdynia, Bydgoszcz,
- 5-10%: m.in. Wilno


A Krynica, Hel , Zakopane, Wisła 0% czyli tam największa bida?


Czyli piszesz nieprawde, ze Lwow byl slabiej uprzemyslowiony niz Lublin i
Bialystok, bo bylo odwrotnie.


Nie porównuję tu półmilionowego Lwowa z 200 tys. Lublinem i B-stokiem ale
ich okolice.


Dalej mijasz sie z prawda, wiekszosc ludnosci na ziemiach "odzyskanych"
pochodzi z terenow, ktore i dzisiaj naleza do Polski. Natomiast wyzszosc
cywilizacyjna Lublina nad Lwowem i Wilnem to Twoje pobozne zyczenia, np.
wystarczy porownac dworce Lwowski i Lubelski oraz sieci tramwajowe obu
miast
(przed wojna), zeby nie byc calkiem OT


Wg Twojej teorii Zakopane jest jednym z najbiedniejszych miast bo  nie
posiada tramwajów , ma mały dworzec z 1 kierunkiem i ma od cholery domów
drewnianych (które świadczą wg Ciebie o zapóźnieniu cywilizacyjnym).


Czy Twoje kompleksy sa az tak wielkie, ze piszesz takie nonsensy.


Nie mam żadnych kompleksów - zobacz ile uniwersytetów o jakim takiem
poziomie istnieje w Lublinie a ile w Zielonej Górze, Legnicy , Wałbrzychu,
Koszalinie i Zielonej Górze


Jestes mitomanem, popatrz sobie na rozmieszczenie bezrobocia w Polsce.


No właśnie - bezrobocie w Polsce najwieksze jest w najbogatszych rejonach -
były zabór pruski - okolice Koszalina, Zielonej Góry, Gorzowa, Wałbrzycha.
Wynika z tego że zasiłek dla bezrobotnych jest wyższy niż płaca minimalna -
skoro bezrobocie powoduje bogactwo.

Pozdrawiam
Aron



ŁOBEZ Gmina Łobez położona jest w środkowej części Pomorza Zachodniego, w powiecie łobeskim nad rzeką Regą. Krzyżują się tutaj ważne szlaki komunikacyjne: linia kolejowa Szczecin – Gdańsk oraz trasa samochodowa Gorzów Wielkopolski – Kołobrzeg. Niewielkie odległości: do Bałtyku (70 km do Kołobrzegu), do granicy zachodniej (80 km do Szczecina i 90 km do Kołbaskowa) oraz do międzynarodowego lotniska w Goleniowie (60 km), sprzyjają kontaktom gospodarczym i turystycznym.





Gmina zajmuje obszar 228 km2, leżący na styku Wysoczyzny Łobeskiej i Pojezierza Drawskiego, najciekawszych obszarach województwa zachodniopomorskiego. Główne drogi wyjazdowe z miasta prowadzą do Węgorzyna, Nowogardu, Reska, Świdwina i Drawska Pomorskiego.

Pod względem zaludnienia gmina Łobez należy do średnich w województwie zachodniopomorskim. Zamieszkuje ją 14 737 mieszkańców, z czego 10 835 w mieście.

Do dziedzictwa kulturowego Łobza należą: późnogotycki kościół farny z XV w. i domy ryglowe z XVIII i XIX w. W każdej niemal wsi odnajdujemy pamiątki przeszłości w postaci dworków (Zajezierze, Łobżany), parków podworskich z pomnikami przyrody (Zachełmie), oraz wiejskich kościółków. Wskazać tu można chociażby piękny kościół w Wysiedlu (XVI w.), z cennym renesansowym ołtarzem protestanckim (XVII w.), oraz kościół w Dobieszewie (XVI w.), z drewnianym tryptykiem (XIII w.). Na szczególną uwagę zasługuje także holenderski wiatrak w Poradzu (XIXw.) i poniemiecki cmentarz w Przyborzu (XIX/XX w.).

Ogromnym skarbem Ziemi Łobeskiej jest środowisko naturalne. Malownicze tereny sprzyjają wycieczkom pieszym, rowerowym i konnym. Edukacji ekologicznej, turystyce i rekreacji służy leśna ścieżka edukacji ekologicznej. Szczególnie interesującymi przystankami trasy są: gospodarka łowiecka z paśnikiem i amboną myśliwską, przystań kajakowa na Redze, dwa drewniane mostki przerzucone przez rzekę. Wytyczono również trasy rowerowe, prezentujące łobeskie cuda przyrody nieożywionej i ożywionej. Szlak „Doliną rzeki Regi” przebiega malowniczą doliną rzeki o wysokich, stromych zboczach z licznymi wąwozami, parowami i jarami, porośniętymi starym lasem. Trasa „Rezerwaty i pomniki przyrody” prowadzi do najciekawszych obiektów florystycznych Ziemi Łobeskiej np. Kniewskie Błoto, aleja lipowa Zachełmie - Meszne, czy rezerwat nad jez. Piaski.

Nasze jeziora są atrakcyjne zarówno dla amatorów sportów wodnych jak i dla wędkarzy. Jezioro Karwowo zapewnia znakomite warunki do wypoczynku. Położone jest w dolinie rzeki Regi, wsród starego, grzybnego lasu. Nad brzegiem wytyczono kąpielisko z pomostem oraz zbudowano zadaszenia ze stołami i ławkami. Jest też pole namiotowe i miejsce na bezpieczne ognisko.

Biorąca swój początek w lasach Pojezierza Drawskiego Rega o długości 179 km., przepływa przez gminę malowniczą doliną o wysokich zboczach, dochodzących nawet do 50 m. Na skraju Przyborza
z wysokiego brzegu rozciąga się piękna panorama doliny rzeki. Są tutaj wymarzone warunki do nauki i uprawiania lotniarstwa. Bystry nurt rzeki, w którym żyją pstrągi i trocie, przyciąga nie tylko wędkarzy, świetne warunki znajdują tu też miłośnicy kajakarstwa. Powszechnie znane są coroczne spływy kajakowe „Regą do morza”.





Powered by MyScript